Plastry, leki, pigułki i żele antykoncepcyjne.

Nikogo chyba nie powinna zastanawiać duża popularność prezerwatyw: są niedrogie, łatwo dostępne, co ważne dla kobiet, nie zakłócają gospodarki hormonalnej organizmu; nie wymagają także dodatkowych wizyt u ginekologa. Ich skuteczność w przeciwdziałaniu niepożądanym ciążom jest wysoka, szczególnie w połączeniu z globulkami antykoncepcyjnymi. Można kupić na przykład prezerwatywy Durex o właściwościach nawilżających, ze środkami plemnikobójczymi, prążkowane, dla zapewnienia kochankom maksymalnej przyjemności, kolorowe, owocowe, słowem, dla każdego coś miłego. Prezerwatywy mają jedną wadę: lateks, z którego są wykonane, może uczulać. Prezerwatywy dla alergików muszą być wykonane z poliuretanu albo poliizoprenu. Osoby, które korzystają takich prezerwatyw, często narzekają na ich przesadną grubość, co wpływa na osłabienie doznań seksualnych. Frazy są podzielone – podobno prezerwatywy z poliizoprenu są komfortowe w użyciu. Niestety, prezerwatywy bezlateksowe są dość drogie i w porównaniu do zwykłych trudno je dostać.
Innym wartym zainteresowania środkiem antykoncepcyjnym osiągalnym w aptece bez recepty jest żel plemnikobójczy. Taki żel możnadostać bez recepty i używać razem z prezerwatywą, mogą być bez przeszkód używane przez kobiety karmiące piersią. Nie są zalecane do stosowania jako samodzielna metoda antykoncepcji; ich wskaźnik Pearla wynosi 5 – 20. Mogą wywoływać alergie, aplikowane często są niestety drogie. Są godne polecenia dla kobiet potrzebujących dodatkowego nawilżenia pochwy, ale nie dają poczucia komfortu, po ich zastosowaniu kobieta ma wrażenie zabrudzenia. Generalnie rekomenduje się je jako strategię antykoncepcyjną, ale raczej kolejną, na przykład w połączeniu z prezerwatywą.
Po prezerwatywy często sięgają ludzie młodzi, dla których ważna jest przede wszystkim ich niska cena, jednak ponieważ ceny prezerwatyw bezlateksowych są wyższe niż standardowych, alergikom często poleca się stosowanie innych środków.